Zgon (ze śmiechu) na pogrzebie…

Posted on poniedziałek 17 grudnia 2007

O dziele tutaj

Oj, dawno nie miałam po wyjściu z kina tak rozluźnionych mięśni twarzy i obolałych mięśni brzucha. Dzika, nieskrępowana radość, angielski humor w pełni, czasem ciut obrzydliwy, ale do zniesienia :)
Takie “4 wesela i pogrzeb” bez romantycznej otoczki, a przynajmniej zredukowano ją w tym przypadku o 90%.
10/10 i uwaga na fiolkę z valium.
Ja chcę jeszcze raz!!!!!

maja @ 11:01 przed południem
Opublikowane jako: Kubeczek w kinie
Beouwulf, woof woof!

Posted on środa 5 grudnia 2007

O dziele tutaj.

Historia - klasyka mitologii nordyckiej Europy. Nic dodać, nic ująć. Wykonanie - czasami miałam wrażenie oglądania tzw. “cinematics” albo “cutscenes” z gier komputerowych. I to jeszcze w 3D :). Robi wrażenie na początku, później nieco się dłuży, ale da się wytrzymać. No i “modron” Angelina wygląda super, nawet, jakem baba, muszę to przyznać. :)
Eeeee… 6,5-7/10, za efekty, ale tylko w 3D.

maja @ 1:22 po południu
Opublikowane jako: Kubeczek w kinie
#9 Cała prawda o kotkach :)

Posted on czwartek 18 października 2007

Moim zdaniem genialne :)

maja @ 9:22 przed południem
Opublikowane jako: koci łapci
“Fracture” bez słabych punktów.

Posted on sobota 18 sierpnia 2007

O dziele tutaj.

Kawał dobrego “sądowego” kina. “Dwunastu gniewnych ludzi” może toto nie było, ale niewiele zabrakło. Takie nieco lepiej aktorsko wygrane “A Few Good Men”. Hopkins - klasa sama dla siebie. Gosling zagrał rewelacyjnie. Na dodatek zaskakująca końcówka. 8,5-9/10 za parę malutkich dziurek w scenariuszu. Ale może ja się czepiam… ;)

maja @ 6:52 po południu
Opublikowane jako: Kubeczek w kinie
Z ostatniej chwili…

Posted on poniedziałek 13 sierpnia 2007

Tralala, jeszcze nie koniec wakacji. Chociaż aura sierpniowa, na to wskazuje. Urlop dziś podpisany i za trzy tygodnie - Dober dan Adriatyku! :)
Mam nadzieję wypływać się i napaść oczy widokami. :)
Nic, tylko przetrwać sierpień w pracy…
A po powrocie zająć się doborem klepek parkietowych, kafelków i innych takich, nauka dekoracji wnętrz w weekend. Niby frajda, ale jak się dobrze zastanowić, to, rany boskie, co wybrać!

maja @ 8:49 po południu
Opublikowane jako: Przemyślenia znad kubka z kawą
Posurfujemy “Na fali”?

Posted on piątek 10 sierpnia 2007

O dziele tutaj

Miły, sympatyczny filmik ze świetną animacją i kilkoma niezłymi dowcipami. Doskonały na deszczowe, czwartkowe popołudnie. Nic wielkiego, ale w porównaniu ze “Shrekiem 3″ wypada świetnie. A o “Shreku The Third” nawet nie chce mi się pisać. Bo jest starą skarpetką :).

maja @ 11:59 przed południem
Opublikowane jako: Kubeczek w kinie
Wydłubane z archiwum - czyli blog reaktywacja…

Posted on wtorek 7 sierpnia 2007

Tadam! Nieocenionemu Adasiowi udało się odgrzebać smętne pozostałości po blogu, który uznałam za utracony bezpowrotnie. Tymczasem część wpisów ocalała i to nawet w całości.
Poniżej skrawki niestety niekompletne i być może niezrozumiałe, ale dla mnie mają wartość sentymentalną…

Niedobitki

Duże Latte - All I ever wanted ..
2006-03-15 14:44:00
Nigdy nie byłam specjalnie fanką Depeche Mode, ale niektóre kawałki podobały mi się zawsze. I je wczoraj usłyszałam Koncert perfekcyjny, dźwięk idealnie ustawi …
Duże Latte - dalej administracyjnie
2006-03-10 00:50:00
No i galeria na Flickrze jest. Zobaczymy jak mi pójdzie z mocnym postanowieniem robienia zdjęć, pisania, rysowania itp. Najłatwiej chyba wysłać MMS a z komórki …
Duże Latte - administracyjnie
2006-03-09 13:13:00
Ha, pozarządzałam wreszcie kawałkiem strony przynajmniej nagłówek i moje sznureczki: jeszcze podłubię w linkach, dorobię galerię np. na Flickerze i będzie …
Duże Latte - fotoblog
2006-03-09 13:03:00
No i rozpędziłam się, do tej pisaninki dołączył moblożek, fajna rzecz, tylko niestety mms y za darmo być nie chcą ; Skończyłam wczoraj Syberię gra taka , w ko …
Duże Latte - :
2006-03-06 11:59:00
Bez komentarza http: www.stopthesealhunt.com http: empatia.pl str.php?dz 3id 315 …
Duże Latte - Różne takie story
2006-03-01 14:33:00
Olimpiada i po olimpiadzie. Przynajmniej dwa ostatnie dni przyniosły dobre wieści Dwa medale na zimowej, nie w kij dmuchał Zapuściłam bloga strasznie os …
Duże Latte - mitologicznie ;
2006-02-22 10:17:00
Znalezione na forum GW: Rzadko ktokolwiek zastanawia się gdzie Meduza miała węże.Owłosienie pod pachami staje sie kwestią o wiele bardziej kłopotliwą,kiedy pr …
Duże Latte - poniedziałkowo
2006-02-13 11:04:00
weekend, weekend i po weekendzie. Wielkie sukcesy naszych sportowców jedynie może Kowalczyk wypadła całkiem nieźle okrasiła taka oto wiadomość. A skąd? A oczy …
Duże Latte - #5
2006-02-10 12:22:00
wrrrr, wstyd i hańba Czarne koty, które mieszkały ze zmarłym niedawno ks. Janem Twardowskim na terenie klasztoru Wizytek przy Krakowskim Przedmieściu, zostały b …
Duże Latte - Moje :
2006-02-08 20:59:00

Duże Latte - nieg, śnieg dzień za dniem .
2006-02-07 11:19:00
Heh, kto zgadnie skąd cytacik tytułowy dostanie śnieżkę lub snieżką Biało wszędzie, śniegu po kostki i dosypuje się więcej. Kota poluje na przelatujące za szy …
Duże Latte - #4
2006-01-31 22:32:00
No i weź bądź tu mądry. Kupujesz najdroższe żarcie a kocie się zbiera na grymasy. Dwa dni temu wcinała, aż się kurzyło, teraz spojrzeć nie chce i nie żeby się z …
Duże Latte -
2006-01-31 22:27:00
Wszyscy piszą tylko o jednym. Wszyscy mówią tylko o jednym. Na Liderszajsie obok Agory ludzie gorliwie śnieg zmiatają z okragłego wypukłego dachu na dodatek. …
Duże Latte - LOST
2006-01-25 09:55:00
Jeżeli ktoś jakimś cudem nie słyszał jeszcze o tym dziele, to zapraszam tu Adaś juz mnie ubiegł na bliźniaczym blogu, ale i ja wspomnę o naszej ostatniej fasc …
Duże Latte - Dwadzieścia lat minęło .
2006-01-22 14:39:00
Oglądałam właśnie VH1 swoją drogą troszkę nędzna namiastka MTV Classic, ale i tak lepsza od całej reszty i leciał sobie program all 80ties. Jeny, ja te wszyst …
Duże Latte - #2
2006-01-17 20:57:00

Duże Latte - Transporter II
2006-01-16 16:11:00
O dziele tutaj Wyobraźcie sobie lekcje pogladową na temat, jak załatwić kilkunastu drabów jednym wężem z hydrantu. Albo jak usunąć bombę przymagnesowaną do podw …
Duże Latte - Opowieści z Narnii
2006-01-16 10:44:00
O dziele tutaj Prawdę mówiąc jestem pozytywnie zaskoczona. Oczywiście ładunek naiwności i patetyzmu jest zbyt wielki, żeby nie rechotać w momentach, które miały …
Duże Latte - Bisy i POPiSy ciąg dalszy
2006-01-12 10:49:00
Tak a propos mojego wcześniejszego wpisu: Cytat za GW, Stołkiem z 12.01.2006 Na zmianę klęczeli i leżeli na ziemi krzyżem tak gimnazjaliści Inicjatywy Ucznio …
Duże Latte - #1
2006-01-12 10:36:00
Kota gapi się na mnie z wielkim zdziwieniem w oczach, gdy ja ubieram biustonosz. Ja: Czekaj czekaj, gdybyś była człowiekiem, to też musiałabyś nosić to paskudzt …
Duże Latte - Bisy i POPiSy
2006-01-11 11:00:00
Miało nie być polityki, ale nie strzymałam. Oryginalna nie będę. Niedługo nabędę sobie klapki na oczy i wosk do uszu, żeby nie wiedzieć, co się dzieje i się nie …
Duże Latte - Escape
2006-01-09 21:44:00
Wszelkie gierki typu escape powinny zostać wpisane na listę używek niby toto ma powtarzalny schemat, ciągle ucieka się z pokoju albo domu, ale wciąga jak chod …

maja @ 5:12 po południu
Opublikowane jako: Przemyślenia znad kubka z kawą
Kot Leonarda…

Posted on czwartek 8 czerwca 2006

O dziele tutaj.

Dawno nas w kinie nie było, to poszliśmy i to na co? Na najszerzej rozreklamowaną premierę ostatnich miesięcy :) . Szczerze, Hanksa nie lubię w przeciwieństwie do Reno i Bettany’ego. Tatou jest mi obojętna. Ale w filmie wszyscy zagrali w miarę, do zniesienia. Sam film - niezły początek, ciekawie było zobaczyć miejsca akcji Kodu (sacre bleu, plątalam się po Paryżu i Luwrze i ta sławetna Linia Róży w oko mi nie wpadła), ale końcówka dłuży się niemiłosiernie i niepotrzebnie zmienili parę detali w stosunku do książki.

Ogólnie rzecz biorąc jakieś 7/10, tylko dlatego, że w Paryż :) . I zupełnie nie rozumiem tego całego szumu wokól filmu? to całe “halo”, które robi kościół moim zdaniem jeszcze bardziej działa na ciekawość, bo a nóż, widelec coś w tej historii jest ;)

maja @ 9:08 po południu
Opublikowane jako: Kubeczek w kinie
Wakacje, znów będa wakacje…

Posted on poniedziałek 5 czerwca 2006

Widzicie, jak czas szybko leci? Już czerwiec, mundial za pasem, razem z kolejnym blamażem :) (obym się myliła :) )
Wreszcie zdecydowaliśmy się na wakacje!!! Jedziemy tu, ha, America, arrivamos! Ale i tak dopiero w październiku. Na razie, decydują się fundamentalne kwestie mieszkaniowe - wszystko wskazuje na to, że za rok zmienimy lokal :) , tfu tfu, napiszę, jak będzie juz zaklepane. Na razie sza!

Póki co, żyjemy, imprezujemy sobie spokojnie - 10 lecia matury trwają, teraz kolej na moje. Adasiowe trochę nie wyszło pod względem frekfencji, moje organizatorki, też się przestrzeliły w szacunkach (a nie mówiłam!), ale na pewno będzie fajnie. Co prawda, znów kłopot organizacyjny, bo dużo się dzieje (ślub Paczki) i z Kulką trzeba coś zrobić, i z antenatami trochę posiedzieć, coś się wymyśli.

Byle tylko pogoda trochę się poprawiła…, bo koncerty tuż tuż…

maja @ 9:12 po południu
Opublikowane jako: Przemyślenia znad kubka z kawą
Tempus fugit?.

Posted on czwartek 4 maja 2006

No i mamy maj?.czas ucieka a ja sie opuszczam w pisaniu?.. w sumie nie dzieje się nic specjalnie ciekawego, nie zdecydowaliśmy się jeszcze na wakacje, zastanawiamy się nad wyborem lokum mieszkalnego?. czasem coś skrobnę na forum SD.

Ostatnio zaczęłam czytać stronkę www.virtualtourist.com - zwlaszcza wypowiedzi ludzi na temat np. Krakowa, Wawy czy innych stron Polski - ciekawe obserwacje czasem mają.

Założyłam sobie nawet własną stronkę w tym serwisie - zobaczymy na ile starczy mi zapału :)

Dobranoc, idę pobawić jeszcze kota :)

maja @ 9:12 po południu
Opublikowane jako: Przemyślenia znad kubka z kawą